23 sty 2018

MOJE SPOSOBY NA NAUKĘ

Hejka, czołem!
Mamy już prawie koniec stycznia, niektórzy zaczęli już w szkołach drugi semestr w tym ja już bardzo dano temu, ale za to przede mną ferie na które bardzo mocno czekam. Postanowiłam zaprojektować i opublikować post tego typu, żeby wam pomóc. Wiem, że takich myśli w internecie jest mnóstwo jak na przykład 'jak się uczyć' 'jak osiągnąć dobre stopnie w szkole' i tak dalej i tak dalej, jednak moim celem jest tylko pokazanie tego co mi pomaga, aby moja nauka była przyjemna, szybsza oraz skuteczniejsza! Może akurat wpadnie wam w oko coś, o czym nigdy nie słyszeliście. A więc zaczynamy :)

1. Dobre notatki!
Coś co słyszałam wiele razy. Jestem osobą, która lubi mieć wiele rzeczy po prostu zorganizowanych/ogarniętych. Muszę się połapać w tym co napisałam i wracając do domu rozumieć co do czego ma należeć. Dlatego zawsze gdy nauczyciel dyktuje ważne pojęcia, nowe rzeczy zapisuje je kolorowym długopisem/cienkopisem albo zakreślam zakreślaczem. W sklepach jest tego mnóstwo, wystarczy mieć go zawsze przy sobie, a gdy otwieracie zeszyt od razu wiecie gdzie co się znajduje i takie myśli szybciej odnajdujecie.

2. Odrabiaj lekcje od razu!
W podstawówce było to dla mnie normą, że od razu po szkole siadałam do biurka i zaczynałam odrabiać lekcje. W gimnazjum z lekka się tego oduczyłam i przez to denerwowałam się wieczorami że nie zdążę z nauką. W szkole średniej znowu staram się regularnie odrabiać lekcje, mimo tego, że ze szkoły wracam późno i zmęczenie się mocno odzywa. Jedną z ważniejszych rzeczy jest po prostu nie zostawianie lekcji na później! Taka złota myśl, która pomoże każdemu.
3. Znajdź odpowiednie miejsce do nauki!
Każdy odrabia lekcje tam gdzie mu najwygodniej, ale pamiętajcie że leżenie na łóżku i odrabianie lekcji też nie jest dobrym nawykiem. Wasz kręgosłup może na tym ucierpieć. Preferuje się wygodne krzesło dopasowane do waszego wzrostu, biurko, cisza i spokój(chyba że ktoś lubi pracować przy muzyce, która go nie rozprasza).
4. Kalendarz...
Nie wiem jak wy, ale ja bez kalendarza nie istnieje. Kalendarz to dla mnie trzecia ręka, w którym zapisuje totalnie wszystkie wydarzenia. Kiedy odbędzie się sprawdzian, kartkówka, jakiś konkurs, gdzie i z kim jestem umówiona i tego typu rzeczy. Nasz mózg pamięta wiele, ale też wiele zapomina, dlatego warto być zabezpieczonym, a także szanować czas innych ludzi.
5. Słuchaj co się dzieje na lekcji!
To jest pewien aspekt, którego niestety dopiero nauczyłam się w szkole średniej. Nigdy nie słuchałam na lekcji. Zawsze byłam ciałem w klasie, ale myślami zupełnie gdzie indziej. Po prostu nie zdawałam sobie sprawy z tego ile mogę wyciągnąć sama dla siebie z lekcji, a potem mniej uczyć się w domu. Teraz wiem o wiele więcej i gdy mam pustkę w głowie na sprawdzianie, po prostu staram sobie przypomnieć lekcje, na której nauczyciel tłumaczył daną lekcje i zawsze jest co napisać na kartce.
6.Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz!
Moja nauczycielka w gimnazjum zawsze powtarzała, że matematyki własnie trzeba się uczyć. Wielu z Nas jest w błędzie, że skoro matematyka nie zawiera w zeszycie regułek to wystarczy po prostu być na lekcji. Właśnie nie. Drogą do sukcesu z przedmiotów ścisłych jest rozwiązywanie masę zadań i wyćwiczenie sobie metody, którą obliczamy zadania rachunkowe. Wtedy o wiele więcej wiemy i pamiętamy.

7. Powtarzaj rano, to czego się nauczyłeś!
Ucząc się wieczorami, bo tak zazwyczaj jest, nasz mózg po całym dniu pracy jest zmęczony, więc zapamiętuje o wiele mniej niż w trakcie dnia. Dlatego warto jeszcze przed szkołą na chwilę usiąść, powtórzyć a nawet wkuwać. Zobaczycie jaka jest różnica nauki porankiem a wieczorami.
8. Rozwijaj swoją wiedzę!
Nie ucz się tylko po to, że zdać i zapomnieć. Rozwijaj swoją wiedzę poprzez czytanie książek, które cię pasjonują. Rozwiązuj zadania dodatkowe, oraz wprowadzaj rzeczy których się dowiedziałeś w życiu codziennym, bo na pewno się coś takiego znajdzie.

4 sty 2018

Uśmiech to najlepszy makijaż!

Śmieszne. Śmieszna jest historia powstania tytułu posta, który miał być myślą przewodnią tematycznego wpisu, który planowałam bardzo długo, ale jednak z niego zrezygnowałam. Siedząc na luźnej lekcji w szkole, mój kolega poprosił koleżankę o coś do picia, a ona dała mu sok, który miał napisane te słowa 'uśmiech to najlepszy makijaż' na opakowaniu. Nie wiadomo co autor miał na myśli... może rozpowiedzieć informacje, że kobiety bez makijażu są bardziej atrakcyjniejsze i piękniejsze, lub po prostu to dobry chwyt marketingowy. Te słowa tak utkwiły w mojej głowie, że osoba, która wymyśliła pomysł umieszczenia ich na opakowaniu od soku, powinna dostać oklaski. Dzisiaj,4 stycznia pokazuje że jest nowy rok, masa ludzi z nowymi postanowieniami, chociaż będąc w technikum zauważyłam że ludzie nie zważają już na to czy zaczął się nowy rok, miesiąc czy tydzień tylko jeżeli czegoś chcą to działają. Fajnie się na takie coś patrzy. Zauważyłam też zmianę nastawienia do życia wielu osób w moim otoczeniu, zwłaszcza tych, których znam już kawałek czasu. Mamy momenty gdy siadamy z założonymi rękami i zastanawiamy się jaki jest sens tego wszystkiego co robimy. Ludzie to ludzie, krzywdzić nas będą zawsze, czy to świadomie czy też nie, będą nam podcinać skrzydła, ale gdzieś w tym chaosie jesteśmy w stanie znaleźć swoją dobrą pracę i efekt jej. Nie ważne co ludzie o niej myślą lub jak bardzo się z nią nie zgadzają, zawsze ją odnajdziemy-prędzej czy później. Kiedyś w to nie wierzyłam. Myślałam, że życie nie jest sprawiedliwe, do momentu kiedy sama sobie tego nie udowodniłam. To od nas zależy jak sobie ułożymy życie i fakt, że są nieprzewidziane zdarzenia które mogą nas hamować, ale nie mogą nas przystopować. W sumie, i tak w końcu wszystko sprowadza się do tego nieszczęsnego uśmiechu, który w rzeczy samej jest piękny i on pokazuje jaki piękny jest człowiek ;)
koszula- Diesel
koszulka- House
spodnie-House 
buty- Vans old skool