19 lut 2017

GOOD WEEKEND!

Jako osoba pełna energii i siły by zdobywać nowe osiągnięcia, poznawać nowych ludzi i zwiedzać nowe miejsca stwierdziłam że fajnie byłoby porobić w ten weekend coś innego niż zawsze(chociaż takie weekendy są bardzo często). Pojechałam do rodzinny oddalonej o 60 km i spędziłam bardzo miło weekend. Wraz z moją kuzynką z którą odwala nam przez ostatnie kilka miesięcy.W piątek pojechałyśmy do galerii, zrobiłyśmy małe zakupy a w przerwie najadłyśmy się 7-mioma chessburgerami z McDonalda. Jakby ktoś się zastanawiał, oczywiście dietę nadal trzymamy(haha).
Nie zapominajmy o nocach pełnych śmiechu i budzenia się późnym rankiem wraz z papierkami od słodyczy w łóżku. Krótko mówiąc weekend był bardzo udany, a ja się zrelaksowałam. Niestety dzisiaj niedziela, godzina już bardzo późna a ja po wypitym kubku trzeciej kawy mogę iść na spokojnie się uczyć, ale nie mogłam spokojnie siedzieć ze świadomością że nie ma tutaj żadnego nowego słowa ode mnie, ponieważ co jak co ale posty pojawiać się muszą regularnie. Przede mną ciężki weekend, ale w piątek pojawi się post na temat włosów, dbania o nie-w sumie typowy post dla dziewczyn(?). Mam nadzieję że Wam się spodoba, a ja Was zostawię tutaj ze zdjęciami opisującymi mniej więcej mój weekend. A u Was jak? Życzę wam miłego poniedziałku a osobom które jeszcze mają ferie...ps:jeszcze tylko tydzień!












1 komentarz: