2 gru 2016

DOMOWE PĄCZUSIE #COOK WITH NATALIA

Hej, przychodzę dzisiaj z nowym postem oraz z serią, którą stwierdziłam że zrobię z racji tego, że często coś gotuje i piekę dlatego fajnie by było gdybym się z Wami podzieliła niektórymi sprawdzonymi przepisami, dzięki którym i nawet osobom którym nigdy nic w kuchni nie wychodzi-na pewno wyjdzie. Serdecznie zapraszam!
Dzisiaj przedstawię Wam coś co lubi chyba każdy z nas, czyli pączki domowej roboty i wydaje mi się że takie sa najlepsze, ponieważ sami dobrze wiemy co się znajduje w środku, jesteśmy pewni że nie ma w nich żadnej chemii oraz możemy zrobić sobie je z czymkolwiek chcemy! :)
Składniki:
~70 ml mleka
~250g mąki
~20g drożdży
~50g cukru
~40g margaryny
~1 jajko
~sól
~1-2 jabłka
plus olej do smażenia oraz cukier puder do oprószenia pączków
Sposób przygotowania:
Mleko podgrzać. Mąkę przesiać do dużej miski. Zrobić zagłębienie, wsypać pokruszone drożdże. Posypać drożdże łyżeczką cukru, dodać niewielką ilość letniego mleka i trochę mąki z brzegów, wyrobić na gęstą papkę. Oprószyć rozczyn mąką i odstawić na 10 minut pod przykryciem w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, aż papka zacznie pękać.

Margarynę rozpuścić, wymieszać z mlekiem,ostudzić do temperatury letniej.Dodając stopniowo resztę cukru, jajko i mieszankę mleka z margaryną, wyrobić ciasto mikserem z końcówkami do zagniatania, dodać szczyptę soli, jeszcze raz zagnieść.

Wyjąć ciasto z miski i wyrobić rękoma , aż przestanie się lepić. W razie potrzeby można dodać trochę mąki. Ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką, odstawić na 45 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość.

W międzyczasie obrać jabłka, usunąć środki , pokroić w drobną kostkę. Ciasto jeszcze raz zagnieść energicznie rękoma, dodać jabłka, ponownie zagnieść. Odtsawić jeszcze na 15 minut do wyrośnięcia.

Rozgrzać tłuszcz. Za pomocą dwóch łyżek formować z cista małe pączki i smażyć porcjami 4 minuty w temperaturze 170 stopni C. na kolor złotobrązowy. Osączyć na ręczniku papierowym. Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem.

Pamiętajcie, że nie musicie wszystkiego dokładnie robić, musicie sami wyczuć w jakim momencie i ile trzymać pączki w tłuszczu, bądzcie uważni! :) SMACZNEGO!
Podoba Wam się nowa seria #COOK WITH NATALIA?