5 lip 2016

Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić

 
   W tym poście nie mam zamiaru napisać długiej pouczającej gadanki z dobrym pouczeniem, ale opisaniem sytuacji, z którą im coraz bardziej jesteśmy starsi tym bardziej się zmagamy. Miłość- to największa i najpiękniejsza cecha człowieka. Od dziecka aż do dorosłości i dalej mamy wszczepiona cechę dawania drugiej osobie miłości bez żadnych korzyści, chociaż taki podarunek i tak jest dla nas kilogramem szczęścia. Można tu mówić o miłości damsko-męskiej albo o matczynej miłości (która nigdy się nie skończy). Nie trzeba wiele mówić na ten temat, ale często zawodzimy się na naszych uczuciach i sercu (serce jest zdradliwe).  Gdy jakaś osoba zaczyna uczestniczyć w naszym życiu przyzwyczajamy się do niej, zaczynamy ją kochać, ufać jej bezgranicznie, spędzamy wiele czasu z tą osobą i można ją nazwać naszą drugą połówką. Mamy wrażenie, że ta osoba zostanie z nami na zawsze, jest dla nas idealna w każdej dziedzinie życia i nie chcemy żeby była inna pod żadnym innym względem. I tak mijają dni, tygodnie miesiące, lata. Taka miłość może trwać dobre kilka lat, ale jeżeli to trwa krócej, a my ślepo jesteśmy zapatrzeni w fałszywość tego świata i w słowa "tym razem będzie lepiej" przywiązujemy się coraz bardziej, aż nagle ta osoba odchodzi. Po prostu się z nami żegna, albo odchodzi po cichu i już nie ma jej w naszym życiu. Ile razy coś takiego w życiu przeżyłam, i tą miłość można przyrównać też do swoich przyjaciół. Żyję zasadą, że jeżeli ktoś nie ma większych zamiarów co do ciebie tzn nie chce z tobą żyć i z twoim szczęściem to nie powinna ani trochę zaczynać bliższych kontaktów, a jeżeli tak robi a po jakimś czasie mu się to zaczyna nudzić, to każdy może sobie nazwać taką osobę jak tylko chce... Jesteśmy tylko ludźmi, ale mamy wspaniały przywilej myślenia, rozumowania i to po to,żeby myśleć nie tylko o sobie ale też o innych.

 
 




 




1 komentarz:

  1. Jakie piękne zdjęcia :)
    Zapraszamy do nas:
    http://victim-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń